Sto procent bezpieczeństwa
Trzy lata temu fundusz parasolowy był wielkim odkryciem inwestorskim na rynku funduszy inwestycyjnych, no i oczywiście spotkał się wówczas z dużym zainteresowaniem ze strony inwestorów. Dlaczego parasolowy i co oznacza fundusz parasolowy? Reguła mówi, że fundusz parasolowy to fundusz inwestycyjny składający się z subfunduszy, który dzięki takiej konstrukcji pozwala na ominięcie obowiązku płacenia podatków przy konwersji jednostek między funduszami o różnym profilu. Dzięki temu mechanizmowi, jeżeli na przykład stracimy w jednym subfunduszu, a w drugim zarobimy zapłacimy tylko podatek od różnicy zysku i straty”. A dlaczego parasolowe? Ponieważ jak wiemy parasol z natury rzeczy chroni. W tym przypadku nie przed deszczem oczywiście, ale przed podatkiem Belki. Przez prawie trzy lata jego funkcjonowania stał się jednym z najbardziej pożądanych przez inwestorów funduszy. Na przykład na początku ich funkcjonowania inwestorzy powierzyli tym funduszom ponad 11,5 mld zł. Wówczas pod parasole trafiała co 10 złotówka inwestorów. Obecnie proporcje zmieniły się jeszcze bardziej na korzyść „parasoli”.
Nie wszystkim odpowiada ta forma inwestowania, jednak część jest zadowolona. Prawdą jest, że inwestuję nieco więcej kasy niż zwykle, ale przynajmniej mam pewność, że fiskus nie wyciśnie mnie jak cytrynę. Takie są zasady działania funduszu parasolowego, który składa się z kilku zwykłych funduszy, które z kolei współgrają ze sobą. Są jak naczynia połączone i mają podobne zasady działania. Od zysku jak wiadomo trzeba zapłacić podatek. Przy funduszu parasolowym jest tak, ze jak na jednym zyskuję, a na drugim tracę, mogę przenieść pieniądze z zyskownego funduszu do tego na którym straciłem. Wówczas zapłacę jedynie za różnicę pomiędzy zyskiem i stratą a nie od całości zysku. Pamiętajmy też, że podatek jest pobierany dopiero po wyjściu spod tego parasola. Tylko po co mam wychodzić skoro czuję się pod nim tak bezpiecznie.
Pamiętajmy jednak, że nie ma funduszy na 100% bezpiecznych. Parasol nie uchronił inwestorów przed kryzysem, ponieważ w jego największym nasileniu nie było funduszu, który przynosiłby zyski. Kiedy notowania funduszy idą wyraźnie w górę fundusz parasolowy ma sens. Szczególnie jednak teraz, kiedy na rynku prawdziwa huśtawka, a wzrosty mieszają się z nagłymi spadkami. Podejście do funduszy parasolowych przez poszczególne towarzystwa zarządzające funduszami jest różne. Są firmy, które na przykład wszystkie fundusze działające w ramach tej firmy podłączyły pod jeden parasol wraz z ich inwestorami. Inne towarzystwa, prócz wydzielonych funduszy parasolowych zostawiły w ramach swojego zarządu zwykle fundusze, dając tym samym swoim klientom możliwość wyboru. Polacy z natury rzeczy nie lubią płacić podatków /kto lubi?/, a parasol daje im taką możliwość, a przynajmniej płacą mniej.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.